Jazda nocą w Dominikanie – bezpieczna czy lepiej unikać?
Jeśli zastanawiasz się, czy warto siadać za kierownicę po zmroku na Dominikanie, odpowiedź brzmi: to zależy. Choć przepisy tego nie zabraniają, a na głównych trasach spotkasz innych kierowców także nocą, wielu doświadczonych podróżników i miejscowych odradza nocną jazdę, jeśli nie ma takiej konieczności. Dlaczego? Powodów jest kilka – od stanu dróg po specyfikę lokalnego ruchu. Poniżej znajdziesz szczegóły, które warto znać, zanim ruszysz w trasę po zmroku.
Główne zagrożenia podczas jazdy nocą
Największym problemem na dominikańskich drogach po zmroku jest słaba widoczność. W wielu miejscach brakuje oświetlenia ulicznego, zwłaszcza poza miastami. Nawet na głównych trasach oświetlenie jest często punktowe lub zupełnie nieobecne. Dodatkowo trzeba liczyć się z:
- pojazdami bez włączonych świateł (co zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać),
- motocyklistami i rowerzystami poruszającymi się bez odblasków czy świateł,
- zwierzętami na drogach – psy, krowy czy konie potrafią wyjść na jezdnię, szczególnie na prowincji,
- nieoczekiwanymi przeszkodami – np. porzuconymi pojazdami bez oznakowania awaryjnego.
Do tego dochodzi fakt, że nocą wzrasta ryzyko spotkania kierowców pod wpływem alkoholu, zwłaszcza w weekendy i przy okazji lokalnych świąt.
Warunki na drogach i styl jazdy nocą
Nocą styl jazdy wielu dominikańskich kierowców staje się jeszcze bardziej nieprzewidywalny niż za dnia. Możesz spotkać auta jadące z pełnym oświetleniem drogowym (które oślepia innych), jak i pojazdy kompletnie bez świateł. Oznakowanie dróg bywa niewystarczające, a dziury w asfalcie trudniejsze do zauważenia. Jeśli nie znasz trasy i nie jesteś pewien jej stanu technicznego, jazda nocą może być po prostu stresująca i niebezpieczna.
W miastach bywa nieco lepiej – oświetlenie jest zazwyczaj lepsze, ale tam z kolei trzeba uważać na pieszych i motocyklistów, którzy często poruszają się chaotycznie i bez zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Kiedy jazda nocą ma sens i jak się do niej przygotować?
Choć ogólnie nocną jazdę lepiej ograniczyć do minimum, są sytuacje, w których może być ona konieczna – np. przy późnym przylocie albo przejeździe na lotnisko. W takim przypadku warto się dobrze przygotować:
- wybieraj główne, dobrze utrzymane trasy i autostrady,
- unikaj dróg lokalnych i małych, nieoświetlonych miejscowości,
- zadbaj o pełny bak paliwa – stacje benzynowe mogą być zamknięte lub rzadko rozmieszczone na mniej uczęszczanych trasach,
- upewnij się, że masz naładowany telefon i kontakt do pomocy drogowej lub wypożyczalni,
- jeśli to możliwe, podróżuj w towarzystwie i trzymaj się konwoju innych aut.
Jazda nocą na Dominikanie to spore wyzwanie, którego lepiej unikać, jeśli nie masz doświadczenia w prowadzeniu w takich warunkach. Bezpieczniej i spokojniej jest planować przejazdy na dzień, gdy ryzyko jest zdecydowanie mniejsze.